unity wiedza

Czas czytania: 10 minut

Technologiczna tarcza antykryzysowa, czyli jak małe i średnie firmy mogą przetrwać, a nawet rozwinąć działalność w dobie kryzysu

W nadchodzących tygodniach i miesiącach wielu przedsiębiorców będzie walczyło o przetrwanie, próbując odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Rząd obiecuje firmom wsparcie, które ma zapewnić pomostowe finansowanie, ale jak utrzymasz swój biznes, jeśli do takiego wsparcia się nie kwalifikujesz lub jeśli będzie ono niewystarczające? Być może jesteś detalistą, którego punkty handlowe zostały zamknięte – czy wiesz jak szybko uruchomić i zwiększyć sprzedaż on-line? A może jesteś producentem, który dotychczas sprzedawał przez sieć dystrybucji – czy wiesz jak dotrzeć do swoich klientów bezpośrednio, jak zmienić logistykę? Co w sytuacji, gdy jesteś dystrybutorem, hurtownikiem – czy zdołasz zapewnić swoim klientom bezpieczne zakupy i profesjonalne doradztwo w sieci? Co zrobisz jeśli kryzys potrwa dłużej i w sposób trwały wpłynie na zachowania konsumentów?


Zmiany gospodarcze wynikające z epidemii wbrew pozorom wpisały się w obraz XXI wieku. Praktycznie co roku mieliśmy do czynienia z tego typu wydarzeniami w różnych zakątkach świata. Większość z nas kojarzy nazwy tych, których skutki były najdotkliwsze – SARS, MERS, Zika czy Ebola. Każda z tych epidemii istotnie wpłynęła na życie społeczeństw i ich zwyczaje, a także na sytuację ekonomiczną w danym regionie. W roku 2003, kiedy w Chinach nastąpił wybuch SARS, zachowania zakupowe mieszkańców tego kraju całkowicie się zmieniły. Bali się oni wyjść na zewnątrz więc wszystkie zakupy realizowali on-line, napędzając tym samym lokalny rynek e-commerce. Chociaż kryzys trwał krótko, wielu konsumentów przekonało się do tej formy zakupów i nadal z niej korzystało, torując drogę do rozwoju takich globalnych graczy jak Alibaba czy innych azjatyckich gigantów cyfrowych.

Zmiany gospodarcze powodowane podobnymi kryzysami i wynikająca z nich – często nagła – trudna sytuacja znaczącej liczby przedsiębiorców, to rzeczywistość, na którą należy się przygotować. Dotychczas sprawdzające się modele biznesowe okazują się być niewystarczające, żeby zapewnić małym i średnim biznesom długoterminowe przetrwanie, nie wspominając o wzroście. Wielu przedsiębiorców wybiera strategię defensywną, jaką jest przeczekanie kryzysu. Zadziała ona jednak tylko pod warunkiem, że mogą sobie na nią pozwolić, a ich biznes ma wystarczające zasoby gotówki i może się szybko zrestrukturyzować od strony kosztów działalności. Zdecydowana większość małych i średnich firm nie ma takiej opcji i może się poddać, albo wybrać strategię ofensywną. Zakłada ona wykorzystanie sytuacji kryzysowej do przyspieszonej transformacji i przeniesienie biznesu tam gdzie można go skutecznie prowadzić.

W ofensywie przeciw kryzysowi

W czasach spowolnienia gospodarczego przedsiębiorcy niechętnie decydują się na strategie ofensywne, są bowiem przekonani, że wiążą się one z koniecznością dużych inwestycji i poważnych nakładów pracy rozciągniętych w czasie. Niesłusznie. Obecnie cyfryzacja biznesu, a w szczególności kanałów sprzedaży, może być realizowana efektywnie, stosunkowo niedużym budżetem i w krótkim czasie. Zawdzięczamy to obfitości zaawansowanych i sprawdzonych rozwiązań m.in. tych dostępnych w chmurze, w modelu SaaS (Software As A Service, czyli oprogramowanie w formie usługi). Korzystanie z tego typu produktów w znaczący sposób skraca czas budowy i wdrożenia właściwego dla danej firmy systemu np. platformy handlu elektronicznego (z kilku miesięcy do nawet kilku dni). W takim przypadku w miejsce zwykle dużego, jednorazowego, inicjalnego budżetu inwestycyjnego pojawiają się rozsądnej wielkości opłaty miesięczne. Oczywiście, korzystanie z platform typu SaaS ma także swoje wady, takie jak ograniczone możliwości dostosowania oprogramowania do własnych potrzeb, ale w realiach kryzysu zdają się one tracić na znaczeniu. Średniookresowo, by przetrwać, można pójść na kompromis, a następnie we właściwym czasie podjąć decyzję o wdrożeniu dedykowanych rozwiązań i przeniesieniu biznes na kolejny poziom. Innym sposobem na szybkie wdrożenie nowego modelu w przedsiębiorstwie i jednoczesne skrócenie czasu zwrotu nakładów związanych ze zmianą technologiczną jest skorzystanie z gotowego rozwiązania dostępnego w modelu wolnego oprogramowania (open-source), a następnie jego dostosowywanie. Gdy liczy się czas, a każdy dzień oznacza dla firmy zagrożenie, z pomocą przychodzą zwinne metodyki rozwoju systemów (agile). Tu dostawca i odbiorca skupiają się przede wszystkim na uzyskaniu działającego układu bazowego (MVP – Minimum Viable Product) jak najmniejszym nakładem pracy i kosztu, a następnie, w kolejnych iteracjach, jest on rozwijany i poszerzany o dodatkowe funkcje.

Działaj by przetrwać

Rozważmy obecną sytuację 4 dość typowych w dzisiejszej gospodarce form biznesu. Zastanówmy się, jak mogą one efektywnie przeprowadzić przyspieszoną transformację swojego modelu biznesowego i w przeciągu nawet kilku dni przenieść, w całości lub częściowo, swoje kluczowe operacje tam gdzie można je realizować skutecznie – do kanałów elektronicznych.

Sprzedaż detaliczna

Tego typu biznesy cierpią najbardziej na ograniczeniach wynikających z restrykcji dotyczących przemieszczania się czy zamknięcia znaczącej ilości obiektów handlowych. Niezależnie od tego, czy mówimy o produktach pierwszej potrzeby, czy produktach luksusowych, rozwiązaniem problemu jest szybkie przeniesienie sprzedaży do Internetu, za pośrednictwem np. platform aukcyjnych lub, co jest lepszym rozwiązaniem dla biznesów o ustalonej reputacji i istniejącej grupie lojalnych klientów, otwarcie sklepu internetowego pod własną marką. Jeżeli dotychczas firma tego nie robiła, konieczne jest przygotowanie opisów produktów i zdjęć, a także zmiana wewnętrznej organizacji pracy (wydzielenie w przestrzeni magazynowej miejsca na przygotowywanie przesyłek) oraz podpisanie umów na dodatkowe usługi (z firmą spedycyjną, operatorem płatności itp.). Sam sklep internetowy można uruchomić nawet w kilka dni, korzystając np. z oprogramowania open-source typu Magento lub platformy typu SaaS (np. Shopify). Warto przy tym skorzystać z pomocy wyspecjalizowanych firm IT, które posiadają doświadczenie i niezbędne zasoby. Potrafią one przeprowadzić takie wdrożenie sprawnie oraz zapewnić wsparcie po uruchomieniu. Promocją oferty sklepu w Internecie mogą zająć się pracownicy działów marketingu i promocji w danej firmie, przy założeniu, że zmienią oni swój focus na działania online. Jeśli pozwalają na to zasoby, można alternatywnie skorzystać z usług agencji reklamowych specjalizujących się w tzw. e-marketingu.

Produkcja

Producenci mają więcej opcji. Część z nich odczuwa korzyści ze zwiększonego zapotrzebowania na ich produkty, ale sporą grupę dotknie spadek popytu (produkty luksusowe, odzież, sprzęt sportowy, etc.). W tym drugim przypadku, rozwiązaniem pozwalającym na utrzymanie, a w dłuższej perspektywie nawet zwiększenie, poziomu obrotu jest uruchomienie dodatkowego kanału dystrybucji umożliwiającego bezpośrednie dotarcie do odbiorców końcowych – czyli sprzedaży online. Działania w tym kanale realizowane są z pominięciem pośredników i stacjonarnych punktów handlowych. Tu konieczne będzie przede wszystkim zbudowanie wysokiej jakości bazy danych o produktach, w postaci prokonsumenckich opisów marketingowych, dobrej jakości zdjęć czy filmów wideo. Informacje te są niezbędne do rozpoczęcia skutecznej sprzedaży zarówno w kanałach online, jak i na platformach aukcyjnych, marketplace’ach czy poprzez własny sklep internetowy dedykowany dla odbiorcy indywidualnego bądź hurtowego. Dane o produktach przydatne są także do działań promocyjnych np. w mediach społecznościowych czy we współpracy z partnerami handlowymi.

Do efektywnego gromadzenia i zarządzania informacją o produktach służą rozwiązania klasy Product Information Management (w skrócie PIM). Dzięki dostępności na rynku gotowego oprogramowania rozwijanego w modelu open-source, np. Pimcore, możliwe jest uruchomienie działającej, podstawowej wersji takiej platformy w zaledwie kilka dni. Wdrożenie tego typu rozwiązania pozwala przede wszystkim skutecznie uporządkować nawet wielowymiarowe dane produktowe i z pozycji scentralizowanego systemu dodawać i opisywać produkty np. w kilku serwisach jednocześnie lub spójnie do wielu kontrahentów. Przykładem producenta, który jeszcze przed poprzednim spowolnieniem w gospodarce uruchomił system PIM i własny kanał sprzedaży internetowej B2B jest firma Tubądzin.

Dystrybutorzy i hurtownicy od wielu lat są pod presją – agresywna konkurencja cenowa i spadające marże zmniejszają przestrzeń do rentownego działania. Rynek od kilku lat intensywnie się konsoliduje – oprócz gigantów w swoich segmentach typu Eurocash, SIG SA, AB SA czy TIM SA, którzy od dawna inwestują w kanały online – istnieje spore grono wąsko wyspecjalizowanych dystrybutorów oferujących niszowe, specjalistyczne produkty i usługi, którzy w normalnych warunkach radzą sobie nadzwyczaj dobrze utrzymując dość konserwatywny model działania. Warto jednak zauważyć, że sprzedaż tego typu produktów czy usług wymaga profesjonalnego doradztwa i często opiera się na indywidualnych kontaktach zespołu handlowo-technicznego z klientem, co w obecnej sytuacji jest mocno utrudnione.

Dla takich firm błyskawiczne uruchomienie platformy handlowej B2B, która wspomoże pracę doradców handlowo-technicznych oraz umożliwi zbieranie zamówień przez Internet, a także ich dalszą, automatyczną obsługę, jest rozwiązaniem niezbędnym. Do niedawna w Polsce realizacja tego typu projektu wymagała stworzenia systemu dedykowanego lub dokupienie, często niedoskonałego, rozszerzenia do sprzedaży online od producenta systemu ERP. Na szczęście powstały platformy chmurowe udostępniane w modelu SaaS, takie jak np. platforma ONE. Rozwiązanie to wspiera kompleksowo potrzeby typowego biznesu dystrybucyjnego i hurtowego w zakresie sprzedaży w modelu omnichannel (wielokanałowym, łączącym synergicznie online i offline), bazując przy tym na najlepszych praktykach wypracowanych na bazie doświadczeń największych graczy na rynku. Przykładem firmy, która w ciągu kilku dni uruchomiła system sprzedaży online w modelu B2B, korzystając z rozwiązania SaaS, jest Euroterm – sieć hurtowni oferująca rozwiązania w zakresie techniki grzewczej.

Nagła zmiana trendów sprzedaży, spadające marże czy zatory płatnicze oznaczają konieczność ścisłego, bieżącego kontrolowania pulsu biznesu. W tym celu można rozważyć szybkie wdrożenie rozwiązania kontrolingowego typu self-service np. Microsoft Power BI. Pozwoli ono łatwo tworzyć i współdzielić wewnątrz zespołu niezbędne raporty czy zestawienia dotyczące np. kształtowania się cen zakupu i sprzedaży, marżowości segmentów oferty, rentowności grup klientów i ich odpowiedzi na akcje promocyjne.

Usługi

Istnieje spora grupa firm usługowych, które pomimo ograniczeń mogą nadal skutecznie działać. Muszą jednak poradzić sobie w sytuacji utrudnionego kontaktu z klientem, ponieważ cierpi tu jakość obsługi, a co za tym idzie zadowolenie kupujących. Przykładem mogą być firmy developerskie, które prowadzą projekty budowlane wymagające częstego i ścisłego kontaktu z inwestorem indywidualnym. Każda z tych firm musi także nadal pozyskiwać klientów na lokale oferowane w istniejących i nowych inwestycjach. Rozwiązaniem dla tego typu biznesów są tzw. elektroniczne systemy obsługi klienta (nazywane też potocznie eBOKami), połączone z nowocześnie wyglądającą stroną internetową opartą o elastyczny system CMS, który pozwoli na prowadzenie działań promocyjnych w sieci. Przykładem firmy, która jeszcze przed kryzysem zainwestowała w podobne rozwiązanie jest znany wrocławski developer Archicom, który oferuje swoim klientom kompleksową obsługę online za pośrednictwem internetowego panelu klienta.

Nowa rzeczywistość

Trudne czasy w gospodarce będące następstwem globalnej epidemii koronawirusa doprowadzą nieuchronnie do powstania „nowej normy”, w której prowadzenie biznesu, robienie zakupów i załatwianie spraw przez Internet stanie się tak naturalną czynnością, jaką w tym momencie jest korzystanie z telefonu komórkowego. Przedsiębiorcy, którzy nie chcą się poddać w tych niestabilnych ekonomicznie warunkach, powinni zdecydować się na odważne stawienie im czoła. Już dzisiaj warto mieć przed oczami także długofalową perspektywę. Warto inwestować w rozwiązania, które nie tylko pozwolą przetrwać, ale przyniosą trwałą przewagę konkurencyjną i zapewnią stabilność, a nawet wzrost, w czasach post-COVID19.

Jeżeli powyższe problemy i wyzwania dotyczą Twojego biznesu, jeśli szukasz porady i pomysłów na transformację Twojej firmy, zapraszamy do udziału w bezpłatnych inicjatywach edukacyjnych i konsultacjach oferowanych przez ekspertów Unity Group. Jesteśmy by pomóc.

Webinary:

Zapoznaj się z serią webinarów, które mają na celu jak najszybciej dostarczyć niezbędną wiedzę i zainspirować do działania: zobacz plan webinarów i zapisz się już dziś!

Już wkrótce m.in.:

Kolejne już niebawem, a informacje o nich pojawią się m.in. na profilu Unity Group na LinkedIn.

 

Bezpłatne 30 minutowe konsultacje z naszymi ekspertami:

·        Grzegorz Rudno-Rudziński –  Managing Partner w Unity Group, współzałożyciel platformy B2B ONE oraz członek zarządu ITCorner, link do zapisu na konsultacje

·        Piotr Wrzalik – Managing Partner w Unity Group, twórca pierwszych platform e-commerce w Polsce, link do zapisu na konsultacje

·        Tomasz Gutkowski – Dyrektor Sprzedaży rozwiązań dla e-commerce i omnichannel w Unity Group, ekspert rozwiązań dla e-commerce i omnichannel, link do zapisu na konsultacje 

 

Zarezerwuj miejsce na spotkanie już dzisiaj!

 

 

 

 

unity

unity

Skontaktuj się z profesjonalnym doradcą IT

Napisz do nas

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności. Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies we wskazanych w niej celach, w tym do profilowania, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce lub opuszczenie serwisu. więcej

Akceptuj